Plaga w cieniu plagi

Raport AXIOS z 9 marca 2020 r.

Szarańcza zaatakowała Afrykę Wschodnią, Bliski Wschód i Azję Południową. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (Food and Agriculture Organization – FAO) ta największa od dziesięcioleci plaga naraża setki milionów ludzi na głód. Pustynna szarańcza, której chmury składają się z około 80 milionów osobników na kilometr kwadratowy, jest wyjątkowo żarłoczna. Miliony będą głodować, pisze Robert Rotberg, dyrektor-założyciel Programu Konfliktów Wewnątrzpaństwowych (Intrastate Conflits Program) w harvardzkiej Szkole im. Kennedy’ego.

W ciągu jednego dnia insekty konsumują ilości pszenicy, jęczmienia, sorgo lub kukurydzy, które wykarmiłyby 35 000 ludzi. Natomiast roje o rozmiarach miast mogą zjadać 1,8 miliona ton metrycznych roślinności dziennie, co wystarczy, by wyżywić 81 milionów osób. Naloty początkowo ogarnęły Kenię, Etiopię i Somalię. Teraz FAO śledzi podobny rozwój sytuacji w 15 krajach. Szarańcza przemieszcza się pasem o szerokości setek mil; od Sudanu Południowego (na zachodzie) po Pakistan (na wschodzie). W Afryce Wschodniej, gdzie trzy lata ekstremalnych susz i powodzi zamieniły w gehennę życie 25 milionów mieszkańców kontynentu, władze prowadzą skoordynowaną akcję spryskiwania pestycydami. Zdaniem ekspertów skala inwazji wykracza poza lokalny potencjał jej zwalczania. Światowe Forum Ekonomiczne podało, iż stada owadów pokonują w 24 godziny odległość nawet 150 kilometrów.

Pomimo swojej nazwy szarańcza pustynna mnoży się intensywnie po okresach obfitych opadów, które stymulują bujne kwitnienie roślinności na zazwyczaj suchych siedliskach Afryki i Bliskiego Wschodu. Naukowcy tłumaczą, że główną przyczyną plagi był wydłużony okres deszczowej aury – na przestrzeni minionych 18 miesięcy ulewy i cyklony uderzały w Afrykę Wschodnią i Półwysep Arabski z niespotykaną regularnością i siłą. Ostatnie burze były związane z Dipolem Oceanu Indyjskiego – ten wyjątkowo wyraźny gradient temperatury przyczynił się również do niszczycielskich pożarów buszu w Australii.

Rosnące temperatury powierzchni morza zasilają nawałnice. Nagła zmiana klimatu odpowiada za dominację wzorców cyrkulacji, które przygotowują grunt pod transoceaniczne katastrofy. Jeżeli cyklony będą powracać coraz częściej, ostrzega Keith Cressman, starszy prognostyk ds. szarańczy w FAO, to Róg Afryki doświadczy jeszcze gwałtowniejszej ekspansji szarańczy. Najgorsze może dopiero nadejść. Jesienne deszcze, wyjaśnia uczony, sprawiły, iż zapanowały skrajnie nienormalne i niebezpieczne warunki – skutecznie umożliwiły pojawienie się co najmniej dwóch nowych pokoleń szkodnika. Cressman obawia się, że do czerwca 2020 r. liczba szarańczy zwiększy się 400-krotnie, co doprowadzi do rozległego spustoszenia upraw i pastwisk. Chodzi o zgranie czasowe, wyjaśnia analityk. Większość zasiewów odbywa się w Afryce Wschodniej na początku pierwszej pory deszczowej – w marcu lub kwietniu. Gdy rolnicy będą gotowi do siania, narodzi się nowa generacja rojów.

Jeśli jest Pani/Pan subskrybentem/stałym czytelnikiem bloga i uznaje moją pracę za wartościową i zasługującą na symboliczne wsparcie, proszę rozważyć możliwość zostania moim Patronem już za 5 zł miesięcznie. Dziękuję.

Tłum. exignorant

Ten wpis został opublikowany w kategorii Klimat. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.