Niezdolni, by widzieć

Wypowiedź Chrisa Hedgesa dziennikarza, pisarza, korespondenta wojennego, eksperta z zakresu polityki i społeczeństw obu Ameryk i Bliskiego Wschodu.

Uczestnicy cywilizacji i kultur nie radzą sobie z dostrzeganiem ich upadku. W ostatniej jego fazie egzystują w fantazji. Chociaż wszystko dookoła się sypie, nie potrafią tego dostrzec. Pisali o tym kronikarze dawnych imperiów, chociażby Cyceron i Joseph Roth. Sam byłem tego świadkiem w Jugosławii. Najbardziej wyrafinowani Bośniacy z Sarajewa – ludzie z wyższym wykształceniem, władający obcymi językami – do końca nie wierzyli, że może wybuchnąć wojna. W jej przeddzień każdy z moich albańskich znajomych z Kosowa powtarzał z niezachwianym przekonaniem, że do konfliktu zbrojnego nie dojdzie. Kiedy przybyłem do Prisztiny i opowiedziałem im, jak zostałem zatrzymany 10 kilometrów od miasta przez posterunek Armii Wyzwolenia Kosowa, odpowiadali, że AWK nie istnieje; że wylegitymowali mnie serbscy policjanci, którzy przebrali się za żołnierzy, by usprawiedliwić swoje represje. Nie rozumieli, co się dzieje aż do chwili, gdy paramilitarne oddziały wyprowadziły ich z domów, załadowały do wagonów i wywiozły do obozów dla uchodźców w Macedonii. Jest nam niezwykle trudno pojąć, jak kruche są otaczające nas struktury i jak straszliwe potrafią być konsekwencje ich dezintegracji. Wszystkie fakty ekologiczne, finansowe i gospodarcze są jawne. Rozgrywający się upadek nie jest tajemnicą. Jadnak uleganie urojeniom, wycofanie w świat magicznego myślenia poprawia samopoczucie i gasi zdrowy rozsądek nawet u tej części społeczeństwa, która uchodzi za najbardziej światłą.

Artykuły C. Hedgesa.

Jeśli jest Pani/Pan subskrybentem/stałym czytelnikiem bloga i uznaje moją pracę za wartościową i zasługującą na symboliczne wsparcie, proszę rozważyć możliwość zostania moim Patronem już za 5 zł miesięcznie. Dziękuję.

Tłum. exignorant

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poza nadzieją. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.