Nagła zmiana klimatu: Rekordowy wzrost liczby pożarów latem 2019 r.

Nagłówki o pożarach nie znikają z pierwszych stron gazet i portali informacyjnych. W ostatnich dniach i tygodniach można było przeczytać chociażby o pożogach w Indonezji, Libanie, Kalifornii i Australii. Stanowią one zaledwie wycinek tegorocznego obrazu globalnego.

Pożary w Ameryce Południowej: sierpień 2019 r.

Dane satelitarne dostarczone 25 października 2019 r. przez Światowy Atlas Pożarniczy Sentinel-3 pokazują, że w sierpniu 2019 r. było 79 000 pożarów – prawie pięć razy więcej niż w tym samym miesiącu w 2018 r. Najwięcej wybuchło ich w Azji (49%), Ameryce Południowej (28%) i Afryce (16%). Na kolejnych miejscach uplasowała się Ameryka Północna, Europa i Oceania. Takiego wzrostu liczby pożarów nie odnotowaliśmy od chwili utworzenia atlasu w 1995 r., przyznał Olivier Arino z Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Rozległe pożary dodają do atmosfery ogromne ilości dwutlenku węgla (CO2), tlenku węgla (CO), metanu (CH4), podtlenku azotu (N2O) i czarnego węgla (BC – sadza). Chociaż CO i sadza nie są zaliczane do gazów cieplarnianych przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC), ich wysokie koncentracje wywierają silny wpływ na ocieplenie. CO „zbiera” hydroksyl i tym samym przedłuża żywotność metanu. BC jest efektem spalania biomasy, który – jak wykazało badanie – w ciągu 20 lat ogrzewa glob o ~0.4 K. Ponadto BC osiada na śniegu i lodzie. W konsekwencji odbijają one znacznie mniej światła słonecznego, co podnosi średnią temperaturę Ziemi.

Wpisy powiązane tematycznie.

Jeśli jest Pani/Pan subskrybentem/stałym czytelnikiem bloga i uznaje moją pracę za wartościową i zasługującą na symboliczne wsparcie, proszę rozważyć możliwość zostania moim Patronem już za 5 zł miesięcznie. Dziękuję.

Tłum. exignorant

Ten wpis został opublikowany w kategorii Klimat. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.