Globalna produkcja plastiku rośnie wykładniczo

Stowarzyszenie handlowe PlasticsEurope ustaliło, że w latach 2006–2016 roczna globalna produkcja tworzyw sztucznych wzrosła z 245 do 348 milionów ton – odpowiednik łącznego ciężaru 2 289 473 samolotów pasażerskich Boeing 747. W 2017 r. jej tempo było wyższe o 3,9%. W sezonie poprzedzającym poziom wzrostu wyniósł 4,0%, natomiast dwa lata temu miał wartość 3,5%. Zapotrzebowanie na same tworzywa termoplastyczne – w tym najbardziej powszechne ich rodzaje, takie jak PET (obecny w butelkach na wodę), polipropylen, polietylen i PCW, zwiększało się o 4,7% rocznie w okresie 1990–2017. „Czy trend utrzyma się w nadchodzących latach? Możemy założyć, że tak się stanie”, powiedział Herve Millet, kierownik ds. technicznych i nadzoru w PlasticsEurope. „Powody, które przyspieszają produkcję plastiku na całym świecie, nie znikną z dnia na dzień. Rozwój przemysłu tworzyw sztucznych idzie w parze z rozwojem gospodarczym”, dodał. Im bardziej rośnie gospodarka, tym więcej tworzyw sztucznych wykorzystuje się w budownictwie, rozwoju infrastruktury, przemyśle elektrycznym i elektronicznym oraz transporcie. W krajach rozwijających się istnieje duże zapotrzebowanie na plastikowe opakowania jednorazowe. Nawet w Europie, gdzie kampanie przeciwko ich używaniu są szczególnie energiczne, opakowania stanowią 40% konsumpcji.

Wiodącym producentem i eksporterem tworzyw sztucznych są Chiny. Obecnie mają aż 29% udział w rynku, który na przestrzeni zaledwie dekady skoczył o 15%. Potentaci europejscy, amerykańscy i japońscy dominują w fabrykowaniu specjalistycznych tworzyw sztucznych, stosowanych m.in. w budownictwie, motoryzacji i medycynie. Nowe polimery zasilają też przemysł lotniczy i kosmiczny, wchodzą w skład obuwia sportowego. Pierre Gadrat, który kieruje działem chemicznym i materiałowym francuskiej firmy konsultingowej Alcimed, z entuzjazmem stwierdził, że dynamika sektora nie maleje.

Amerykańska Rada Chemii (American Chemistry Council), organizacja handlowa, przyznała 26 grudnia 2017, że koncerny wydobywające paliwa kopalne, chociażby Exxon i Shell Chemical, zainwestowały ponad 180 miliardów dolarów w budowę fabryk tworzyw sztucznych, które w ciągu najbliższej dekady zapewnią 40% wzrost produkcji. Raport potwierdza ustalenia opublikowane 5 grudnia 2017 przez Centrum na rzecz Międzynarodowego Prawa Ekologicznego (Center for International Environmental Law – CIEL), które pokazały, iż branża wiedziała od lat 70., że jej produkty zamieniają światowe oceany w toksyczną breję, i przez dziesięciolecia zwalczała przepisy mające jedynie ograniczyć kryzys zanieczyszczenia.

W 2020 r. wartość globalnego rynku tworzyw sztucznych ma wynieść ponad 654 miliardy dolarów. Waga dryfujących w oceanach odpadów z tworzyw sztucznych wkrótce będzie większa od wagi zasobów rybnych. Recykling, petycje online i marsze protestacyjne nie powstrzymają plastikowego tsunami. Uczyni to wyłącznie upadek cywilizacji przemysłowej.

Opracował: exignorant

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wymieranie gatunków. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.