Wojna i śmierć w twojej kieszeni

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu McMaster i opublikowane 10 marca 2018 na łamach Journal of Cleaner Production potwierdziło, że ogromny ślad węglowy smartfonów zabija planetę w alarmującym tempie.

Autorzy przyjrzeli się udziałowi całego przemysłu technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) w światowych emisjach dwutlenku węgla. Analiza objęła produkcję komputerów osobistych, laptopów, monitorów, smartfonów i serwerów w latach 2010-2020. W 2007 roku ICT stanowił tylko 1% całkowitego śladu węglowego. Obecnie wartość ta uległa potrojeniu i gwałtownie rośnie. Główną przyczyną trendu jest wydobycie minerałów ziem rzadkich, które są niezbędne do wytwarzania smartfonów. Pozyskiwanie metali odpowiada za około 85%-95% całkowitej ilości CO2 uwolnionej podczas dwuletniego cyklu życia telefonu. Oznacza to, iż sam zakup nowego modelu pochłania już tyle samo energii, co ładowanie i obsługa starego modelu przez dziesięć lat. Ponadto smartfony z większym ekranem pozostawiają po sobie znacznie większy ślad węglowy niż ich mniejsze odpowiedniki. Koncern Apple ujawnił, że wyprodukowanie iPhone’a 7 Plus generuje 10% więcej CO2 niż iPhone’a 6.

Badacze przewidują, iż sytuację pogorszy niebawem inwazja Internetu rzeczy (Internet of Things – IoT). Zatopi on użytkowników w morzu urządzeń, które łączą się z chmurą w poszukiwaniu danych. Pojawienie się IoT doprowadzi do dramatycznego, wykładniczego wzrostu globalnych emisji gazów cieplarnianych.

Fragment wykładu pt. Przyszłość geopolityki wygłoszonego przez Geroge’a Friedmana, założyciela prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor, podczas festiwalu Brain Bar w Budapeszcie w 2017 roku.

Opracowanie: exignorant

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Imperialne wojny, militaryzm i terror państwowy, Klimat, Pułapka technologiczna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.