Dziesięcioro przykazań Panów Wojny

Autor: Ray Jason [„Morski Cygan”],

25 sierpnia 2016

VietnamDziesięcioro przykazań Panów Wojny

I.

Nie dostrzeżesz, że ci pośród nas, którzy wojny rozpoczynają, nigdy w nich nie walczą i nie giną – ani nasze rodziny i przyjaciele.

II.

Nigdy nie będziesz opisywał Wojny takimi słowami jak „nikczemna”, „chora” i „odrażająca”; zamiast nich używać będziesz określeń zatwierdzonych, takich jak „bohaterska”, „chlubna” i „niezbędna”.

III.

Przemilczysz fundamentalną Prawdę, że Wojna jest rozmyślnym mordowaniem niewinnych ludzi, do których nie czujesz żalu i którzy nie wyrządzili ci żadnej krzywdy.

IV.

Pominiesz fakt, że „Wojna, która (miała) zakończy(ć) wszystkie wojny” nie spełniła tej obietnicy i w ciągu dwóch dekad spłodziła najbardziej krwawą i zabójczą wojnę w historii.

V.

Zignorujesz realia, że zdecydowaną większość ofiar nowoczesnych działań wojennych stanowią nie żołnierze, tylko bezradna ludność cywilna – i musisz zrozumieć, że okrucieństwo wobec kobiet i dzieci dyktuje „Wyższe Dobro”.

VI.

Nie będziesz zaniepokojony uświadomieniem, że na przestrzeni dziejów tak wiele ludzkiej energii i pomysłowości przeznaczono na wymyślenie potężniejszych i skuteczniejszych sposobów na zarzynanie siebie nawzajem.

VII.

Zachęcać będziesz dzieci do grania w brutalne gry komputerowe, ekscytowania się batalistycznym kinem wojennym i oddawania czci fladze, nawet jeśli przesiąknięta jest krwią – niepowodzenie w tym względzie zmniejszy zaopatrzenie Machiny Wojennej w anonimowe trybiki.

VIII.

Nie będziesz oburzony tym, że Panowie Wojny zgarniają niebotyczne zyski podczas trzech etapów konfliktu – Przygotowań, Realizacji i Odbudowy – w końcu to my ryzykujemy swoimi fortunami i reputacją; ty ryzykujesz jedynie swoim życiem.

IX.

Uzmysłowisz sobie, że każdy opracowany dotychczas typ broni ostatecznie został w trakcie wojny użyty, jednakże ci z nas, którzy dzierżą ster władzy, nigdy nie sięgnęliby po Broń Termojądrową – choć wybudowane przez nas tajne schrony rażąco temu przeczą.

X.

Wreszcie rzecz najistotniejsza – nigdy nie wybudzisz się z transu Patriotyzmu i Religijnego Fanatyzmu, i nagle sobie nie uprzytomnisz, że bez twojej obłąkańczej gotowości zabijania i umierania wszystkie wojny ustałyby natychmiast. I nade wszystko nigdy nie przyjdą ci na myśl, ani nie padną z twoich ust słowa: „Za nic w świecie – nie pójdziemy!”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Imperialne wojny, militaryzm i terror państwowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.