FORBES: Należy natychmiast rozpocząć zmniejszanie konsumpcji i przestawianie się na model społeczny niskiego zużycia energii / Czysta energia alternatywna

DLACZEGO „CZYSTA ENERGIA” NIE MOŻE ISTNIEĆ SAMODZIELNIE

Autorka: Gail Tverberg

29 stycznia 2011

Słuchając prezydenta Obamy można odnieść wrażenie, że czysta energia jest naszym następnym wybawieniem. Jednakże czysta energia nie może istnieć samodzielnie. Opcje czystej energii powinny być nazywane w bardziej odpowiedni sposób „rozszerzeniem paliw kopalnych.” Mogą funkcjonować wyłącznie w systemie, który posiada paliwa kopalne.

Nie możemy wyprodukować paneli słonecznych PV lub turbin wiatrowych bez paliw kopalnych i nie możemy dostarczyć ich do miejsca przeznaczenia i zamontować bez paliw kopalnych. Wiele paneli słonecznych wykonuje się w Chinach, a turbiny wiatrowe często zawierają zagraniczne komponenty (lub są wytwarzane za granicą). Jeżeli zespolony z siecią słoneczny panel PV zainstalowany jest bez zapasowych baterii, nie będzie działać, kiedy sieć zostanie wyłączona.

W Stanach Zjednoczonych turbiny wiatrowe stanowią zaledwie 2% produkcji elektryczności, a panele słoneczne poniżej 1%. Dlaczego uczniom i dorosłym nie mówi się skąd bierze się elektryczność? Najważniejszym jej źródłem jest węgiel, a po nim gaz naturalny. Energia nuklearna znajduje się na trzecim miejscu.

System elektryczny także potrzebuje ropy. Większość pracowników sektora energetycznego dojeżdża do miejsca pracy autami, konserwacja linii transmisyjnych odbywa się przy użyciu pojazdów; części zamienne muszą być transportowane samochodami napędzanymi ropą; nafta jest niezbędna do olejenia.

Nawet gdybyśmy dysponowali obfitym dopływem elektryczności dzięki energii wiatru i energii słonecznej elektryczność ta nie uruchomiłaby samochodów, ciężarówek, samolotów i statków. Napędzane są produktami naftowymi, za wyjątkiem niewielkiej liczby pojazdów napędzanych elektrycznością, które wykorzystują lit (jego transport wymaga ropy). (Kiedy rozentuzjazmowani prowadzący TV programów automobilowych obwieszczają nadejście rewolucji zatytułowanej: „samochód elektryczny”, warto przypomnieć sobie jak energochłonnym jest sam proces wyprodukowania auta, ile ropy zużywa się do wytworzenia części, plastiku, gumy, żywic; tylko jedna opona „mieści” 26.5 litra ropy. Pozostaje jeszcze jeden szczegół – produkcja jednego samochodu wymaga blisko 150 tysięcy litrów wody, a świat przekroczył próg katastrofalnego kryzysu wodnego… Po naszym globie krąży obecnie około 800 milionów aut – tylko w Chinach rejestruje się dziennie 42 tysiące samochodów. Przekonanie, że zastąpimy je dwoma miliardami – z pewnością tyle będziemy potrzebować za 15 lat – aut elektrycznych jest niczym innym, jak klasycznym przykładem myślenia życzeniowego; przyp. tłum.)

Bardziej istotnym od mówienia o czystej energii jest mówienie o redukcji zużycia energii paliw kopalnych, zwłaszcza produktów naftowych poprzez wspólne dojazdy do pracy ze znajomymi i sąsiadami jednym autem, stosowanie transportu publicznego. Oszczędzanie elektryczności i gazu naturalnego poprzez poprawę izolacji i zasklepiania szczelin także ma pozytywny skutek, ale nie rozwiązuje problemu paliw płynnych. (…)

Musimy już teraz planować życie w świecie bardzo odmiennym od obecnego. Zamiast prawić o czystej energii może warto byłoby porozmawiać o tym, jak będzie wyglądał świat z mniejszą ilością lub brakiem produktów naftowych / ropopochodnych. Dysponowaliśmy ich obfitością przez ostatnich 200 lat, ten stan nie będzie trwał wiecznie. (…)

Prezydencie Obamo, czy nie pora już na szczerą rozmowę z obywatelami? Zacznij przedstawiać temat bez przekłamań. Daruj sobie lukrowanie opowieści o „czystej energii”. Istnieje poważna szansa, że import ropy będzie w niedalekiej przyszłości spadał nadal osiągnąwszy szczyt w 2005 roku i nie jesteśmy na tę ewentualność przygotowani. Łatwych odpowiedzi nie ma, ale szczerość byłaby krokiem we właściwym kierunku.

FORBES: NIEDOBORY RZADKICH METALI ZAGROŻENIEM ZIELONEJ ENERGII

Autor: Chris Rhodes

1 lutego 2011

Styczniowy numer „Świata chemii” zawiera ostrzeżenie o zbliżających się niedoborach pewnych metali. Wśród nich są metale ziem rzadkich, zwłaszcza neodym, którego produkcja według szacunków będzie musiała wzrosnąć pięciokrotnie, by zbudować dostateczną liczbę turbin wiatrowych uważanych za nieodzowny składnik w pełni odnawialnej przyszłości. Moje przybliżone obliczenia wskazują, że wprowadzenie tego rozwiązania zajęłoby 50 – 100 lat, w zależności od tego jaką proporcję budżetu elektryczności pokryłaby energia wiatru, przy zachowaniu zdolności produkcyjnej oraz dopływu innych zasobów materiałowych i energii –  niezbędnych do wykonania tego iście herkulesowego przedsięwzięcia.

Neodym jest metalem ziem rzadkich stosowanym w dużym zakresie w produkcji permanentnych magnesów, które można odnaleźć w elektronice, począwszy od komputerowych dysków twardych i telefonów komórkowych, po turbiny wiatrowe i samochody. Magnesy neodymowe są najmocniejszymi znanymi magnesami permanentnymi – taki magnes ważący kilka gramów może unieść ciężar tysiące razy przekraczający wagę własną. Magnesy, które napędzają hybrydowy elektryczny motor Toyoty Prius zużywają około 1 kilograma neodymu, a w jego bateriach znajduje się 10 – 15 kilogramów lantanu. Co ciekawe magnesy neodymowe wynaleziono w latach 80-tych, aby zapobiec skutkom załamania podaży kobaltu, które było wynikiem działań wojennych w Zairze (dzisiejsze Kongo). Około 1 tona magnesu z metali ziem rzadkich jest niezbędna do wygenerowania każdego megawata (MW) energii turbiny wiatrowej.

Poprzez stopienie neodymu z dysprozem tworzone są magnesy, które z większą łatwością utrzymują swój magnetyzm przy wysokich temperaturach silników samochodów hybrydowych. Jednakże potrzeba zdecydowanie więcej dysprozu, w stosunku do neodymu, ponad ilość występującą naturalnie w rudach metali ziem rzadkich; co oznacza, że musi zostać odkryte inne źródło dysprozu, jeżeli samochody hybrydowe mają być produkowane w stale rosnącym tempie. 97% metali ziem rzadkich pochodzi z Chin i wygląda na to, że Chinom skończą się zasoby dysprozu w ciągu 15 lat lub szybciej, jeżeli zapotrzebowanie nie przestanie rosnąć. Sytuację pogorszyć może fakt, iż chińska hegemonia na polu własnych projektów energetycznych oznacza, że aktualna ilość metali ziem rzadkich wprowadzana na rynki światowe zostanie drastycznie ograniczona.

Szczyt wydobycia konwencjonalnej ropy (Peak Oil) najpewniej jest już z nami, szczyt wydobycia węgla przekroczymy za 10 – 15 lat, natomiast szczyt wydobycia litu pozostaje kwestią dyskusyjną. Szczyt wydobycia neodymu jest ostatnim zagrożeniem zielonej energii, jednocześnie pojawiają się wątpliwości związane z zabezpieczeniem dostaw wielu innych grup metali z włączeniem metali ziem rzadkich, metali grupy platyny oraz metali takich jak antymon, beryl, gal, german, grafit, ind, magnez, niob, tantal i wolfram. Hel (stosowany do chłodzenia nadprzewodnikowych magnesów w szpitalnych skanerach rezonansu magnetycznego – MRI) i fosfor (w nawozach rolniczych) także są zagrożone.

Skoro nawet energia „odnawialna” nie jest w stanie uratować nas przed wyczerpaniem paliw kopalnych jedynym wyjściem jest natychmiastowe rozpoczęcie poważnego zmniejszania konsumpcji i przestawiania się na model społeczny niskiego zużycia energii zorganizowany wokół lokalnych społeczności, z olbrzymią redukcją wkładu energetycznego i wszelakich „wydobywczych” zasobów. Ponowne wykorzystanie tego, co uważamy za zużyte musi być kluczem do wykonania tego najtrudniejszego przejściowego kroku wraz z nową koncepcją „gospodarki okrężnej”, której celem jest stworzenie modelu, w którym nic się nie marnuje.

Tłumaczenie: exignorant

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gospodarka, finanse, surowce i energia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „FORBES: Należy natychmiast rozpocząć zmniejszanie konsumpcji i przestawianie się na model społeczny niskiego zużycia energii / Czysta energia alternatywna

  1. Pingback: Przyszłość energii atomowej | Exignorant's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.